niedziela, 22 grudnia 2013

ROZDZIAŁ 12

~Perspektywa Ashley~
Dopiliśmy z Niall'em do końca nasze napoje a następnie Niall musiał wracać do pracy.Postanowiłam się jeszcze przejść.Korzystająć z tego że w okolicy był Hyde Park,postanowiłam tam wstąpić.Takiego obrotu sytuacji się nie spodziewałam.Kocham Harry'ego ponad życie,ale Niall nie jest mi obojętny.Pomyśleć że jeszcze dzisiaj rano było tak pięknie i nagle takie BUM ! Wszystko się wali.Nie chcę krzywdzić Niall'a,ale sam powiedział że zależy mu na moim szczęściu.Mam totalny mętnik w głowie.
 Usiadłam na ławce i odchyliłam głowę do tyłu.Było pochmurnie,chyba zbierało się na deszcz,ale nie obchodzilo nie to.Ciągle myślałam o niebieskookim Irlandczyku i zielonookim przystojniaku który skradł mi serce.Zrobiło mi się zimno,postanowiłam wrócić do domu.Szłam wolno parkowymi uliczkami.Nagle wpadłam na coś abo na kogoś.Podniosłam wzrok i zobaczyłam bruneta który chytrze się do mnie uśmiechał.Szczerze ? Przestraszyłam się,ściemniało się a w parku chodziły tylko pojedyncze osoby które nawet nie zwracały na mnie uwagi.Chciałam go wyminąć ale gdy tylko próbowałam  on zagradzał mi drogę.Przewyższał mnie wzrostem,ja nie jestem zbyt wysoka mam około 165 cm wzrostu,on na oko miał 180.Ja w lewo-on w lewo,ja w prawo-on w prawo.Cholera.
-Słuchaj możesz się odczepić ?-spytałam z wściekłością
-Co taka ładna dziewczyna robi sama w parku ?-spytał się,jednocześnie zaplatając pasemko moich włosów wokół swojego palca
-Nie powinno cię to obchodzić,zostaw mnie-znów próbowałam go ominąć,ale znów wpadłam w jego umięśniony tors
-Nie odzywaj się tak do mnie dziwko-syknął i zatkał mi usta jakąś szmatką,przewiesił mnie przez swoje ramię i rzucił gdzieś w krzaki,w jakąś szczelinę.Kurwa co on chce zrobić ?
-No to teraz się trochę zabawimy-był coraz bliżej,a ja nie miałam toru ucieczki.Przygwoździł mnie do skały i zaczął mnie całować z zachłannością.Próbowałam się wyrywać ale nic z tego.Zaczął całować mnie po szyi,obojczyku aż w końcu zaczął zdzierać ze mnie ubrania.Wołałam,krzyczałam ale nic,pustka.Gdy był już przy ściągnięciu mojej bielizny,kiedy byłam już cała zdyszana i zmęczona ktoś zaczął krzyczeć.
-Hej ty zostaw ją !-zawołał
-Jeszcze pożałujesz suko,jeszcze z tobą nie skończyłem-szepnął i szybko uciekł
Podszedł mój wybawca.Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to białe supry.Ilustrowałam go od dołu do góry.Niall ! Podszedł do mnie i kucnął.
-Boże Ashley nic ci nie jest ?-spytał z troską.Popłakałam się.Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego że to była próba gwałtu.
-Cii..już dobrze,poszedł sobie..,jak ja mu pokaże..-zaczął mnie przytulać i całować w głowę
-Nia.a..al zabierz mnie stąd-wyjąkałam,Niall szybko pomógł mi się ubrać i wziął mnie na ręce.Byłam zmęczona.I chyba trochę mi się przysnęło.Bo obudziłam się w moim łóżku.Na początku myślałam że to tylko zły sen i zaraz przyjdzie do mnie Harry pogadać i jak zawsze poopowiadać jakieś suchary w ogóle nie miejące sensu.Niestety zbyt szybko zorientowałam się co dzisiaj się wydarzyło.Zilustrowałam mój pokój i zauważyłam Nialla siedzącego na krześle obok mojego łóżka.Za każdym dotykiem moich palców przypominałam sobie dotyk tego chłopaka z parku.Niall zorientował się że się obudziłam.Podszedł do mnie i pogłaskał mnie po policzku,słodko się uśmiechając.Próbowałam odwzajemnić uśmiech,jednak nie szło mi to zbyt dobrze.
-Już wszystko dobrze,nie płacz już-powiedział cały czas troskliwie się na mnie patrząc
-Nia...a..al d..z.iękuje ci,gdyby cię tam nie było..ehh-jąkałam się
-Już nie myśl o tym,ważne że tam byłem,zawsze będę-uśmiechnął się
-Dziękuję-odwzajemniłam szczery uśmiech i pocałowałam go lekko w policzek.
~Perspektywa Niall'a~
Kiedy skończyłem pracę postanowiłem się jeszcze przejść.Pomyślałem że park to najodpowiedniejsze miejsce na przemyślenie sobie paru spraw.Szedłem,rozmyślając aż w końcu usłyszałem czyiś krzyk.Szybko podbiegłem w miejsce z którego dobiegały donośne dźwięki.I co zobaczyłem ? Półnagą Ashley nad którą leży jakiś obcy chłopak.Krzyknąłem.On odwrócił się w moją stronę i szybko pobiegł.Pomogłem Ashley się pozbierać i zaniosłem ją do domu.Chłopaki zadawali mnóstwo pytań.Na razie skłamałem że spotkałem ją i po prostu zasnęła w moich ramionach.Uff...uwierzyli.Położyłem ją na jej łóżku i usiadłem na krześle.Jaka ona piękna.Harry jest szczęściarzem,ile ja bym dał żeby mieć takiego kogoś przy sobie.Obudziła się.Podziękowała mi za wszystko i na końcu pocałowała mnie w policzek.Czy właśnie Niall Horan się zarumienił  ?
-Niall chciałabym żebyś na razie tego nikomu  nie mówił,ok ?-spytała
-Jak sobie życzysz słodziaku-zmarszczyłem czoło żartobliwie i pstryknąłem ją w nos, a ona słodko zachichotała
-Dzięki jeszcze raz
-Każdy zrobiłby to samo na moim miejscu...-powiedziałem z lekkim uśmiechem
-Niall ja ci dziękuje że po prostu jesteś-powiedziała i mocno się we mnie wtuliła
-Byłem,Jestem,I zawsze będę-szepnąłem,nadal się do niej tuląc

           CZYTASZ=KOMENTUJESZ ♥

***

Na samym początku chcę was bardzo,bardzo przeprosić za to że tak długo nie było rozdziału,ale było to spowodowane nadmiarem nauki.Mieliśmy dużo sprawdzianów zresztą niedługo koniec semestru co też się do tego przyczynia.Przejdźmy może do tej milszej części,chciałabym wam życzyć wszystkiego,wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia,dużo zdrowia,szczęścia,spotkania z idolami,i spełnienia marzeń.
Julia xoxo